Kazik jest rowerzystą, który ma na swoim koncie kilka tysięcy przejechanych kilometrów. Teraz gdy wsiada na rower, ma jednak inny cel niż pokonanie zaplanowanego odcinka tak po prostu. Rusza w podróż nad wschodnią granicę aż z drugiego końca kraju. Mężczyzna w ten sposób ma zamiar zrealizować jedno ze swoich marzeń. Pragnie o własnych siłach dojechać w rodzinne strony, dojechać do domu.
Rozpoczęciu jego wyprawy towarzyszy klangor żurawi rozrywających ciszę mglistego poranka. Ten poetycki obrazek jest zapowiedzią wyjątkowej metaforycznej podróży, która czeka nie tylko jego, ale także innych bohaterów powieści.
Zaraz za Kazikiem w trasę na wschód ruszają inni. Fabian z żoną Klarą i córką Kasią, przyjaciel ich rodziny Rosjanin Aleksiej oraz para niemieckich turystów. Każda z tych osób jedzie dokładnie w to samo miejsce. Do pewnej samotnej i oschłej kobiety. I niekoniecznie wszyscy pragną tego spotkania. Choć niektórzy z nich mówią do niej “mamo”.
Bohaterowie książki “Anioł z rubinowym sercem” wpadają w wir nieoczekiwanych wydarzeń. Ich losy splatają się ze sobą coraz mocniej i mocniej. Mówią różnymi językami: po polsku, łużycku, rosyjsku i niemiecku. Czy autorka Joanna Szelągowska pozwoli im odnaleźć ten wspólny? By mogli się ze sobą porozumieć?
Wielowymiarowość, piękny język, emocje i mądrość płynąca z opisanej historii sprawiają, że od książki “Anioł z rubinowym sercem” nie sposób się oderwać. Tak udany debiut pobudza apetyt na więcej twórczości pisarki!
Moje wołanie niech do ciebie przyjdzie… Gdy ciszę mglistego poranka przerywa klangor żurawi, w podróż nad wschodnią granicę z drugiego końca kraju wyrusza Kazik, rowerzysta w zawadiackim kapeluszu. Pragnie zrealizować wreszcie marzenie, by dojechać o własnych siłach w rodzinne strony. Po rowerzyście wyruszają w podróż inni. Najpierw Fabian i jego córka Kasia, potem Klara, a także przyjaciel rodziny, para turystów… Wszyscy jadą w to samo miejsce, do pewnej samotnej i oschłej kobiety. Jadą z własnej i nie z własnej woli. Nie każda wędrówka zakończy się tam, gdzie planowano. Wszyscy wpadają w wir wydarzeń i ich losy splatają się ze sobą coraz mocniej. Mówią po polsku, niemiecku, łużycku, rosyjsku… Jak odnaleźć wspólny język, jak się porozumieć? Cudowna, poetycka opowieść o docieraniu do własnych źródeł.