Każdy z nas w dzieciństwie poznał historię o literkach, które spadły z pieca i pod wpływem silnego uderzenia (huknięcia o ziemię) doznały sporego uszczerbku na zdrowiu. Nie dość, że rozsypały się po kątach, to jeszcze upadek spowodował u nich nieodwracalne straty: literka B zbiła swoje oba brzuszki, w literce H złamała się kładeczka, pogubiły się kropki i daszki, połamały, bądź zwichnęły nóżki.
Teraz tę niezwykłą historię mogą poznać najmłodsi, nawet tacy, którzy jeszcze nie znają liter. Bardzo chętnie wysłuchają wiersza Juliana Tuwima wspólnie z mamą lub tatą, a zachęcą ich do tego w szczególności piękne ilustracje..