“Ashes” Moniki Rutki to emocjonujące zwieńczenie trylogii “The Chain”. Tym razem Elizabeth opuszcza Anglię i nie spodziewa się, że demony z przeszłości dogonią ją, gdziekolwiek się zatrzyma. Trzymająca w napięciu powieść demaskuje meandry ludzkiej psychiki i nie daje ani chwili wytchnienia.
Elizabeth Parker postanowiła zostawić za sobą pochmurną i deszczową Anglię. Gdy siedzi na pokładzie samolotu, wie również, że pozostawia za sobą wierutne kłamstwa, ogromne cierpienie i wylane morze łez. Podczas pobytu w domu rodziny Shaw jej życie spowijał mrok, od którego trzeba było uciec, dlatego podjęła najlepszą decyzję, jaką mogła podjąć w tych okolicznościach.
Elizabeth czuje się silniejsza niż kiedykolwiek i jest przekonana, że będzie w stanie zbudować swoje życie na nowo. Tym razem nie znajdzie się w nim miejsce dla Chase’a. Kobieta nie wie jednak, że demony mogą odrodzić się jak feniks z popiołów i odnaleźć ją w nowym miejscu. Nawet Ocean Atlantycki nie stanowi dla nich przeszkody, a złudne szczęście szybko zaczyna się kruszyć.
Wsiadłszy na pokład samolotu, Elizabeth Parker zostawiła za sobą nie tylko deszczową Anglię. Nie zabrała także bagażu kłamstw, cierpienia i łez. Mroku, który spowijał jej życie podczas pobytu w domu rodziny Shaw. Teraz, twardsza niż kiedykolwiek, gotowa jest stawić czoło nowej rzeczywistości. Bez raniących serce i duszę sekretów, bez bólu i bez… Chase’a.
Tylko że z popiołów, jakie pozostały w Crosby po wznieconym przez Lizzy ogniu, odradzają się demony… A dla nich Atlantyk nie stanowi żadnej przeszkody.