Książka Spencera Johnsona o chwytliwym tytule “Kto zabrał mój ser?” to alegoryczna opowieść, rozgrywająca się na dwóch równoległych płaszczyznach. Sięgnij po tą wyjątkową i wciągającą lekturę, która zaskoczy Cię nie jeden raz.
“Kto zabrał mój ser?” to wyjątkowa pozycja, której akcja zawiera w sobie dwie historie jednocześnie. Jedna z nich dotyczy dwóch sprytnych myszy o imionach Nos oraz Pędziwiatr, a bohaterami drugiej z nich są miniaturowi ludzie Bojek i Zastałek. W tym wymyślonym przez Johnsona świecie ludzie żyją razem ze zwierzętami w tajemniczym labiryncie, a celem wszystkich jest poszukiwanie tytułowego sera, który stanowi źródło pokarmu oraz ogólnie pożądanego szczęścia.
Sympatyczni bohaterowie uzupełniają się nawzajem, często stanowiąc swoje przeciwieństwa. Mysz Pędziwiatr podejmuje działania w sposób szybki i nieprzemyślany, z kolei Nos w błyskawicznym stylu wyczuwa wszelkie zmiany. Bojek to bohater, który uczy się przystosowywać do zmian, z kolei Zastałek je odpycha. Pomysłowa książka w sprytny sposób ukazuje problemy, które często dotyczą każdego człowieka, skłaniając nas do refleksji nad własnym życiem.
Wciągająca fabuła i wiarygodni bohaterowie stanowią podstawę tej wyjątkowej powieści, która zdaje się nawiązywać do sytuacji, w której, każdy z nas, krąży po labiryncie życia, szukając odpowiedzi na pytanie, jak odnaleźć szczęście. Wraz z bohaterami udaj się na przygodę, która być może pozwoli Ci odnaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania.
Prosta, a zarazem mądra, alegoryczna przypowieść, odkrywająca najgłębsze prawdy o zmianach dokonujących się w naszym życiu. Co sprawiło, że książka znalazła się na pierwszych miejscach list bestsellerów tak poczytnych pism jak: „The New York Times”, „Wall Street Journal”, „USA Today”. Odpowiedź zawiera się w jednym zdaniu: jasne, pełne mocy przesłanie zawarte w tej książce – „To nie prawda, że zmiany są najważniejsze. Po prostu nic innego ważnym nie jest. Otwórz się na zmiany, nie walcz z nimi”. Bohaterowie tej przypowieści cztery istoty – myszy Nos i Pędziwiatr oraz miniaturowi ludzie – Zastałek i Bojek, są personifikacją prostych, ale i skomplikowanych części naszej osobowości, które kryją się w nas niezależnie od wieku, płci, rasy czy narodowości. Myszy i ludzie – żyjący wewnątrz labiryntu i poszukujący sera, który jest ich pokarmem i źródłem szczęścia. „Ser” to metafora wszystkiego, czego pożądamy w życiu – dobrej pracy, zdrowych związków z innymi ludźmi, majątku, zdrowia czy spokoju duchowego. „Labirynt” to miejsce, w którym szukamy tego, czego pragniemy – może jest to firma dla której chcielibyśmy pracować, rodzina czy społeczność, w której żyjemy. Niekiedy zachowujemy się jak Nos, który szybko wyczuwa zmiany, lub jak Pędziwiatr, który szybko rozpoczyna działanie, albo jak Zastałek, który zaprzecza i opiera się zmianom, bo obawia się, że przyniosą coś złego, albo jak Bojek, który uczy przystosowania się do zmian, gdy widzi, że mogą przynieść coś lepszego. Którąkolwiek z części naszej osobowości wykorzystujemy, mamy wszyscy wspólną cechę: potrzeby odnalezienia własnej drogi w labiryncie życia i odnalezienia sukcesu w erze ciągłych zmian. Jakże wszystko byłoby proste, gdybyśmy mieli własną mapę labiryntu. Gdyby reguły, do których przywykliśmy niezmiennie obowiązywały. Gdyby nie zabierano nam od czasu do czasu naszego Sera. Świat jednak zmienia się nieustannie – rzecz w tym, aby potrafić się do tych zmian dostosować. “Kto zabrał mój ser?” stała się książką niemalże kultową. Opracowanym w oparciu o nią programem szkoleniowym CHEESE Experience objęto zarządy i grupy menedżerskie wielu renomowanych firm takich jak Chase Manhattan, Procter and Gamble, General Motors, Kodak, Marriot, Citibank, Hewlett – Packard, Hartford Insurance, IBM, Time -Warner, US Army, Xerox i wiele innych. Sprzedała się, jak dotychczas w niewiarygodnym łącznym nakładzie 2 000 000 egzemplarzy.