Chociaż okładkowe streszczenie, należące chyba do najbardziej treściowych, jakie widziałam – głosi, że Piotra Langera nikomu nie trzeba przedstawiać, ja powiem coś więcej. Żebyście mieli ogólny zarys historii, jaka na Was czeka.
Podczas jednego z przyjęć Piotr Langer zaczyna polowanie na swoją ofiarę. W oko wpada mu jedna z atrakcyjnych kobiet, Nina Pokora. Obyta, deczko zadziorna, chętna i zafascynowana Langerem. A przynajmniej tak mogłoby się mu wydawać. Mężczyzna już wyobraża sobie co będzie w stanie z nią zrobić. Jak wykorzysta ją seksualnie i zabije bądź zrobi to wszystko w odwrotnej kolejności. Kiedy sprowadza ją w ustronne miejsce i podaje do wypicia środek nasenny, nagle wszystko w jego głowie zaczyna wirować. I nim odpływa na dobre uświadamia sobie, że Nina Pokora nie jest tak naiwna jak sądził. Kobieta doskonale zdaje sobie sprawę z tego, kim Langer jest. Trafił swój na swego. Czy mogło być ciekawiej?
Piotr Langer nie wymaga opisu.