Czy zespół stresu pourazowego jest dziedziczny? Jak można samodzielnie wygrać z własną traumą? W tej książce znajdziesz odpowiedzi na te i inne pytania dotyczące walki z trudną przeszłością!
Depresja, określona niedawno chorobą XXI wieku, jak również i chroniczne bóle, obsesje, a nawet zaburzenia lękowe, nie biorą się same z siebie. Chociaż część uczonych usilnie próbuje przypisać winę za ich powstawanie Internetowi, kultowi mediów społecznościowych i próbom zdobycia na nich popularności, prawda wygląda inaczej. Korzenie tych chorób sięgają czasów naszych rodziców, dziadków, a nawet nieznanych nam przodków. Z najnowszych badań wynika, że traumatyczne doświadczenia są przekazywane z pokolenia na pokolenie, jakby były częścią genotypu.
W “Nie zaczęło się od Ciebie” Mark Wolynn korzysta z obserwacji światowych ekspertów, by przybliżyć czytelnikowi wszystkie fakty dotyczące związku zespołu stresu pourazowego z dziedziczeniem traumy. Powołuje się przy tym na doświadczenia m.in. psychiatry i autora książek psychologicznych Bessera van der Kolka oraz amerykańskiejj neurolożki Rachel Yehudaa.
Uczeni twierdzą, że nawet jeśli osoba przeżywająca traumę umrze albo jej historia zostanie zapomniana, ślady emocjonalne samej tragedii będą istnieć w sercach bliskich jej osób. Chociaż często są ukrywane głęboko w sercu, dają o sobie znać w nieoczekiwanych momentach i rzutują na nasze zdrowie psychiczne. To problem, którego nie powinno się bagatelizować ani pomijać w badaniach.
Depresja, zaburzenia lękowe, chroniczny ból czy obsesje nie zawsze muszą być efektem wydarzeń, których doświadczyliśmy osobiście. Ich korzenie czasem sięgają czasu naszych rodziców, dziadków, a nawet pradziadków. Badania dowodzą, że traumatyczne doświadczenia mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenie. Książka czerpie z wniosków czołowych ekspertów zajmujących się zagadnieniem zespołu stresu pourazowego, m.in. Rachel Yehudy i Bessera van der Kolka. Nawet jeśli osoba, która doświadczyła traumy, od dawna nie żyje albo historia tego doświadczenia została zapomniana lub przemilczana – ślady emocjonalne tego zdarzenia mogą wciąż pozostać żywe. Często są głęboko ukryte, zakodowane w genach i języku i mogą odgrywać znacznie większą rolę, niż do tej pory przypuszczano.