W „Nowej Ziemi” Eckhart Tolle w sposób prosty i piękny przedstawia duchowe przypowieści zaczerpnięte z wielu kultur, aby znaleźć i oświetlić Jedyną Prawdę, na którą wskazują: „Najwyższy we mnie; ja w Najwyższym”. Forma (świat materialny) przenika nicość (powierzchnie, świadomość, ducha, Boga). Jeśli tak wiele kultur może zgodzić się, że my, jako forma, jesteśmy przesiąknięci duchem, to dlaczego doświadczamy tak wielkiej izolacji i cierpienia?
Tolle stwierdza, że cierpienie powstaje, gdy ego zupełnie utożsamia się z formą:
fizyczną: uwarunkowania osobiste, społeczno-duchowe z przeszłości (takie jak płeć, status społeczny i rasa),
uczuciową: nagromadzony dyskomfort emocjonalny,
myśli: przekonania, wymagania i poglądy.
Autor uważa, że to zapomnienie tworzy schizmę między tym, co widzimy, a królestwem perspektywy – albo ducha. Owa schizma jest produktem przestarzałej egoistycznej świadomości.