W czasach Hansa Klossa oraz serialu „Czterej pancerni i pies” trzech przyjaciół po prostu nie mogło nie przywdziać wojskowych kamaszy i wymienić harcerskich mundurków na mundury wojskowe. Jednak talent autora zamienił zabawę w wojnę w ujmującą i swojską opowieść o poszukiwaniu przygód, przyjaźni oraz zdrowej rywalizacji. Dzięki temu, czytając dziś IV tom przygód Tytusa, rozmyśla się nie tyle o minionej epoce, lecz o sentymentalnym powrocie do czasów, gdy udający karabin patyk oraz róg śmietnika, za którym można było się schować, wystarczały do najlepszej zabawy.
Bohaterowie bawią się w wojsko, w nagrodę za rysunki wojska odbywają prawdziwe ćwiczenia wojskowe.